Antyteizm.pl - desktop banner Antyteizm.pl - mobile banner

Egzorcyzmy czy przemoc? Coraz więcej pytań o praktyki Kościoła wobec dzieci i osób w kryzysie

Antydogmatyzm • 13 czerwca 2026

Gdy religijny rytuał przekracza granice

W debacie publicznej coraz częściej pojawiają się pytania o granice praktyk religijnych określanych jako egzorcyzmy. Szczególne kontrowersje budzą relacje osób, które twierdzą, że podczas takich obrzędów doświadczały zachowań przypominających przemoc psychiczną, fizyczną, a nawet seksualną.

Jedną z osób nagłaśniających problem jest posłanka Ewa Szymanowska z Łodzi, reprezentująca klub parlamentarny Centrum. Parlamentarzystka wsparła petycję „Stop egzorcyzmom”, wskazując na relacje kobiet i dzieci, które opisują doświadczenia daleko wykraczające poza modlitwę czy wsparcie duchowe.

Według Szymanowskiej szczególnie niepokojące są relacje mówiące o dotykaniu intymnych części ciała podczas obrzędów religijnych, używaniu poświęconych olejów czy fizycznym kontakcie, którego osoby uczestniczące w rytuałach nie rozumiały lub nie akceptowały.

Historia Ireny. „Mówiono mi, że to działanie Ducha Świętego”

Jednym z najbardziej znanych świadectw jest historia Ireny, przedstawiona w filmie dokumentalnym „Egzorcyzmy polskie” autorstwa Pawła Kostowskiego, dostępnym w serwisie YouTube.

Kobieta opowiadała, że początkowo modlitwy przebiegały bez kontaktu fizycznego. Z czasem jednak sytuacja miała się zmieniać. Duchowny zaczął dotykać jej głowy, ramion, a następnie dopuszczać się coraz bardziej intymnych zachowań.

Według relacji Ireny pojawiły się także pocałunki, które ksiądz miał tłumaczyć jako „pocałunek Ducha Świętego”. Kobieta twierdziła również, że była izolowana od znajomych i przekonywana, iż kontakty z innymi ludźmi mogą zniweczyć efekty „walki z demonami”.

W dalszej części opowieści pojawiają się oskarżenia dotyczące przytrzymywania, przewracania na ziemię, dociskania kolanami oraz sytuacji, które – jak twierdziła – miały wywoływać u niektórych uczestników podniecenie seksualne.

Jeżeli takie relacje są prawdziwe, trudno mówić o praktyce religijnej. Mówimy wówczas o zachowaniach, które powinny być oceniane przez organy ścigania, a nie przez instytucje kościelne.

Psycholog zamiast terapii kieruje do egzorcysty?

Kolejnym problemem wskazywanym przez autorów petycji jest kierowanie osób przeżywających kryzysy psychiczne do egzorcystów.

Paweł Kostowski twierdzi, że udokumentował przypadek, w którym osoba zgłaszająca się po pomoc psychologiczną została skierowana do duchownego. W trakcie rozmowy miały padać pytania dotyczące masturbacji, a odpowiedzi pacjenta miały zostać uznane za przesłankę do konsultacji z egzorcystą.

To właśnie dlatego Ewa Szymanowska skierowała pisma do:

  • Ministerstwa Zdrowia,
  • Rzecznika Praw Dziecka,
  • Naczelnej Izby Lekarskiej,
  • organizacji zrzeszających psychiatrów i psychologów.

Głównym postulatem jest zakaz przeprowadzania egzorcyzmów wobec dzieci oraz osób z niepełnosprawnościami intelektualnymi.

Relacje przypominające tortury

Wśród zgromadzonych świadectw pojawiają się również opisy działań przypominających praktyki określane mianem waterboardingu.

Osoby poddawane egzorcyzmom opowiadały o krępowaniu ruchów, polewaniu wodą oraz poczuciu duszenia się lub tonięcia. Gdy reagowały paniką, miały słyszeć, że nie jest to naturalna reakcja człowieka, lecz przejaw działania złych mocy.

To właśnie tutaj pojawia się fundamentalny problem. W sytuacji, gdy każda forma sprzeciwu może zostać uznana za dowód „opętania”, uczestnik rytuału traci możliwość obrony własnej interpretacji tego, co przeżywa.

Ośrodek Pomocy Duchowej w Łodzi

W Łodzi funkcjonuje Ośrodek Pomocy Duchowej działający przy parafii św. Franciszka z Asyżu przy ulicy Przyszkole 2, niedaleko alei Jana Pawła II.

Według informacji przedstawianych przez Kościół jest to miejsce pierwszego kontaktu dla osób poszukujących pomocy duchowej. Oferowane są tam rozmowy, modlitwy wstawiennicze, spowiedź oraz możliwość kontaktu z egzorcystą.

Jednym z łódzkich egzorcystów jest ksiądz Andrzej Michalak, proboszcz parafii.

Duchowny stanowczo odcina się od opisywanych nadużyć.

Podkreśla, że:

  • nie stosuje przemocy fizycznej,
  • nie wiąże ludzi,
  • nie używa siły,
  • nie wyobraża sobie polewania kogokolwiek wodą w sposób mogący wywoływać zagrożenie.

Michalak stwierdza, że gdyby spotkał się z podobnymi praktykami, zgłosiłby sprawę biskupowi.

Problem jednostek czy problem systemu?

Według Pawła Kostowskiego nie można sprowadzać sprawy wyłącznie do pojedynczych duchownych.

Twierdzi on, że część osób zgłaszających się do niego była wcześniej ofiarami przemocy seksualnej, a późniejsze doświadczenia związane z egzorcyzmami pogłębiały traumę.

Kostowski wskazuje również na przypadek opisany przez program „Raport Specjalny” TVP, po którym skierowano zawiadomienie do prokuratury. Materiał miał dotyczyć duchownego pracującego z kobietą z niepełnosprawnością intelektualną.

Zdaniem autora petycji problem nie kończy się na działaniach pojedynczych księży. Dotyczy również sposobu kształcenia i przygotowywania osób zajmujących się „uwalnianiem duchowym”.

Gdzie kończy się religia, a zaczyna pseudonauka?

Szczególne kontrowersje budzą materiały publikowane przez środowiska promujące egzorcyzmy.

Na stronie egzorcyzmy.katolik.pl, prowadzonej przez Fundację Królowej Różańca Świętego z Poznania, jako możliwe oznaki działania złych mocy wymieniane są między innymi:

  • depresja,
  • samookaleczenia,
  • próby samobójcze,
  • zaburzenia zachowania,
  • koszmary senne,
  • bóle głowy,
  • bóle żołądka,
  • bóle pleców,
  • uczucie ścisku gardła,
  • zachowania seksualne określane jako „perwersje”.

Tego rodzaju interpretacje budzą sprzeciw wielu specjalistów zdrowia psychicznego.

Współczesna psychiatria i psychologia opisują podobne zjawiska jako efekty zaburzeń psychicznych, kryzysów emocjonalnych, traum czy chorób neurologicznych.

Przypisywanie ich działaniu demonów może prowadzić do opóźnienia właściwej diagnozy i leczenia.

Psychiatra: nie ma naukowych podstaw

Prof. Piotr Gałecki, konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii, nie pozostawia wątpliwości.

Zapytany o to, czy istnieją przesłanki medyczne do kierowania pacjentów na egzorcyzmy, odpowiedział jednoznacznie: nie.

Profesor przyznaje, że niektóre osoby mogą odczuwać poprawę samopoczucia po takich rytuałach, ale tłumaczy to mechanizmami psychologicznymi przypominającymi efekt placebo, wpływem sugestii oraz przekonań religijnych.

Według niego w przypadku takich schorzeń jak:

  • schizofrenia,
  • choroba afektywna dwubiegunowa,
  • ciężka depresja,

egzorcyzmy nie mają żadnego znaczenia terapeutycznego.

Podobne stanowisko przedstawiła prof. Agnieszka Słopień, konsultant krajowy w dziedzinie psychoterapii dzieci i młodzieży.

W odpowiedzi skierowanej do posłanki Szymanowskiej napisała, że współczesna wiedza medyczna nie daje podstaw do traktowania egzorcyzmów jako metody diagnostycznej lub terapeutycznej.

Episkopat uruchamia szkołę egzorcystów

Mimo narastających kontrowersji Episkopat Polski nie zamierza rezygnować z praktyki egzorcyzmów.

Wręcz przeciwnie.

W odpowiedzi na pytania dotyczące inicjatywy „Stop egzorcyzmom” przedstawiciele Kościoła poinformowali o planach uruchomienia specjalnego kierunku kształcenia.

Od nowego roku akademickiego w Akademii Katolickiej w Warszawie ma rozpocząć działalność specjalne studium przygotowujące do prowadzenia działań określanych jako „uwalnianie duchowe”.

Według Episkopatu program ma obejmować zagadnienia teologiczne, praktyczne oraz psychologiczne.

Między średniowieczem a współczesnością

Historia egzorcyzmów pokazuje zderzenie dwóch sposobów rozumienia ludzkiego cierpienia.

Z jednej strony stoi religijna narracja o demonach, opętaniu i nadprzyrodzonych przyczynach problemów psychicznych.

Z drugiej – współczesna nauka, psychiatria i psychologia, które wyjaśniają te same zjawiska poprzez zaburzenia psychiczne, traumę, stres, depresję czy lęk.

Największe obawy budzi jednak nie sama wiara w złe duchy, lecz sytuacje, w których pod jej osłoną dochodzi do naruszania godności człowieka, ograniczania wolności, izolowania od otoczenia lub stosowania praktyk przypominających przemoc.

Jeżeli społeczeństwo ma chronić dzieci, osoby chore i ludzi znajdujących się w kryzysie, to żadne przekonania religijne nie powinny zwalniać instytucji z przestrzegania tych samych standardów, które obowiązują wszystkich innych. Szczególnie wtedy, gdy w grę wchodzą prawa człowieka, zdrowie psychiczne i bezpieczeństwo osób najbardziej bezbronnych.

Egzorcyzmy czy przemoc? Coraz więcej pytań o praktyki Kościoła wobec dzieci i osób w kryzysie

© 2026 Antyteizm.pl by Agencja SEPSIS  |  Kadence WP  |  Polityka prywatności