Episkopat nadal mówi językiem Jędraszewskiego. Emerytura hierarchy niczego nie zmieniła
Przejście abp. Marka Jędraszewskiego na emeryturę nie oznacza końca wpływu jego sposobu myślenia na polski Kościół. Choć były metropolita krakowski formalnie zakończył swoją posługę, wiele oficjalnych stanowisk Konferencji Episkopatu Polski pokazuje, że narracja kojarzona z jego działalnością nadal pozostaje silnie obecna wśród polskich biskupów.
W ostatnich tygodniach episkopat opublikował dwa dokumenty, które ponownie koncentrują się na kwestiach związanych z orientacją seksualną, rodziną oraz edukacją. Trudno oprzeć się wrażeniu, że właśnie te zagadnienia pozostają jednym z głównych obszarów zainteresowania hierarchów.
Spór o małżeństwa jednopłciowe
Pierwsze stanowisko dotyczy sytuacji samorządowców zobowiązanych do dokonywania transkrypcji zagranicznych aktów małżeństw zawartych przez pary jednopłciowe. W dokumencie biskupi wyrażają wsparcie dla urzędników sprzeciwiających się takim działaniom i podkreślają znaczenie obrony tradycyjnej definicji małżeństwa.
Hierarchowie przekonują, że część samorządowców znajduje się pod presją środowisk politycznych i ideologicznych, a ich sprzeciw wobec nowych interpretacji prawa ma stanowić obronę podstawowych wartości społecznych.
Szczególne miejsce w dokumencie zajmuje odwołanie do nauczania św. Jana Pawła II, czyli Karola Wojtyły. Biskupi przypominają jego słowa o zagrożeniach wynikających z funkcjonowania demokracji pozbawionej fundamentów aksjologicznych i przedstawiają działania części władz publicznych jako potencjalne źródło takiego zagrożenia.
Konflikt między episkopatem a władzami państwa
Stanowisko biskupów wywołuje jednak pytania o granice zaangażowania Kościoła w bieżące spory polityczne. W dokumentach watykańskich od wielu dekad podkreśla się, że głównym zadaniem wspólnoty religijnej powinno być duszpasterstwo, działalność społeczna i pomoc potrzebującym, natomiast bezpośrednie uczestnictwo w konfliktach politycznych powinno być ograniczone.
Od czasów papieża Jana XXIII kolejne pontyfikaty akcentowały konieczność skupienia się na problemach ludzi wykluczonych, ubogich i marginalizowanych. Tymczasem polski episkopat coraz częściej zabiera głos w sprawach administracyjnych oraz politycznych.
Dodatkowo należy zauważyć, że decyzje dotyczące transkrypcji aktów małżeństw wynikają z wytycznych administracji państwowej. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przekazało odpowiednie wskazania wojewodom, a następnie samorządom. W praktyce oznacza to, że urzędnicy są zobowiązani do stosowania obowiązujących procedur.
Edukacja zdrowotna pod ostrzałem
Drugie oświadczenie episkopatu dotyczy nowego przedmiotu szkolnego z zakresu edukacji zdrowotnej, który od nowego roku szkolnego ma być obowiązkowy, z wyjątkiem części poświęconej seksualności człowieka.
Biskupi wyrażają sprzeciw wobec tych elementów programu, które uwzględniają istnienie różnych modeli życia rodzinnego, w tym rodzin tworzonych przez osoby po rozwodach czy związki jednopłciowe. Według hierarchów takie treści mogą osłabiać społeczną pozycję tradycyjnego modelu rodziny.
W stanowisku podkreślono również szczególną rolę małżeństwa i rodziny, które – jak przypominają biskupi – są chronione przez Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej.
Społeczeństwo zmienia się szybciej niż Kościół
Krytycy stanowiska episkopatu zwracają uwagę, że szkoła ma obowiązek przedstawiać rzeczywistość społeczną taką, jaka jest. Współczesna Polska obejmuje różnorodne modele rodzinne i niezależnie od poglądów religijnych są one częścią społecznego krajobrazu.
Coraz częściej pojawia się również argument, że dobro dziecka zależy przede wszystkim od atmosfery bezpieczeństwa, stabilności i wzajemnego szacunku panujących w domu, a nie wyłącznie od płci rodziców czy formalnego modelu rodziny.
Dziedzictwo Jędraszewskiego trwa
Oba dokumenty pokazują, że mimo odejścia abp. Marka Jędraszewskiego z urzędu jego sposób prowadzenia debaty publicznej nadal jest widoczny w działaniach części polskiego episkopatu. W centrum uwagi pozostają kwestie związane z seksualnością, rolą osób LGBT oraz sporami światopoglądowymi.
Jednocześnie trudno dostrzec wpływ kierunku wyznaczanego przez papieża Franciszka, który wielokrotnie podkreślał potrzebę szacunku wobec każdego człowieka, niezależnie od jego sytuacji życiowej czy przekonań.
Malejące zaufanie społeczne do instytucji kościelnych, odpływ wiernych i coraz słabsza pozycja Kościoła w życiu publicznym nie skłaniają jednak polskich biskupów do głębszej refleksji nad przyczynami tych zjawisk. Zamiast poszukiwania nowych form dialogu, wciąż dominują spory dotyczące obyczajowości, seksualności oraz prób wpływania na decyzje władz publicznych.
W efekcie wielu obserwatorów ma wrażenie, że część polskiej hierarchii kościelnej funkcjonuje w rzeczywistości coraz bardziej odległej od problemów współczesnego społeczeństwa.
