Antyteizm.pl Antyteizm.pl

Gdy religijny autorytet wymyka się spod kontroli. Kontrowersje wokół Armii Matki Bożej Brzemiennej

Antyklerykalizm • 17 czerwca 2026

Mistycyzm, posłuszeństwo i zarzuty karne

Historia związana z działalnością ks. Romana Ch., byłego egzorcysty i twórcy grupy Armia Matki Bożej Brzemiennej, pokazuje, jak niebezpieczne mogą być sytuacje, gdy religijny autorytet zostaje postawiony ponad krytycznym myśleniem, zdrowym rozsądkiem i podstawowymi mechanizmami kontroli społecznej.

Duchowny, który przez lata przedstawiał się jako teolog, egzorcysta i przewodnik duchowy, znalazł się w centrum śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Krakowie. Początkowo postępowanie dotyczyło okoliczności związanych z próbą samobójczą młodej osoby, jednak po zgromadzeniu materiału dowodowego śledczy przedstawili byłemu zakonnikowi zarzut z art. 197 § 2 Kodeksu karnego, dotyczący doprowadzenia innej osoby do poddania się czynności seksualnej przy użyciu groźby, podstępu lub bez jej zgody.

Przestępstwo to zagrożone jest karą od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

Śledztwo nadal trwa.

Zawieszenie duchownego i działania Kościoła

Ks. Roman Ch. jest członkiem Zgromadzenia Świętego Michała Archanioła (michalitów). Już pod koniec maja 2023 roku został decyzją przełożonych zawieszony w wykonywaniu czynności kapłańskich.

Jak informował wówczas rzecznik zgromadzenia ks. Grzegorz Sprysak, wobec duchownego prowadzone było postępowanie kanoniczne zlecone przez Dykasterię Nauki Wiary, a wszelkie dalsze działania duszpasterskie miały charakter samowolny.

Co szczególnie interesujące, pojawiły się również wątpliwości dotyczące przedstawianych przez niego kwalifikacji. Na swoim profilu na LinkedIn duchowny informował, że jest doktorem teologii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego oraz egzorcystą z ponad 45-letnim doświadczeniem.

Według ustaleń osób badających sprawę nie posiadał jednak stopnia doktora, a funkcję egzorcysty utracił wiele lat wcześniej.

„Objawienia” w hotelowych pokojach

Najwięcej kontrowersji budzi działalność związana z grupą Armia Matki Bożej Brzemiennej.

Według relacji byłych uczestników wspólnota organizowała spotkania w różnych częściach Polski, podczas których miały pojawiać się osoby określane jako „mistyczki”, rzekomo otrzymujące nadprzyrodzone przekazy.

Podczas jednego z takich spotkań, odbywającego się w pokoju hotelowym, uczestnicy obserwowali kobiety leżące na łóżku w pozycji przypominającej ukrzyżowanie. Towarzyszyły temu modlitwy, śpiewy religijne oraz interpretacje przedstawiane przez ks. Romana Ch.

Jedna z kobiet miała doświadczać cierpień porównywanych do korony cierniowej Chrystusa, a jej reakcje były przedstawiane jako przejaw szczególnego daru duchowego.

Dla osób spoza tego środowiska takie sceny mogą przypominać bardziej psychologiczne mechanizmy sugestii i zbiorowej autosugestii niż jakiekolwiek zjawiska nadprzyrodzone.

Zarzuty o manipulację i izolowanie ludzi

Najpoważniejsze oskarżenia formułują byli członkowie wspólnoty oraz rodziny osób, które zaangażowały się w jej działalność.

Według ich relacji grupa miała tworzyć zamknięty system przekonań oparty na poczuciu wyjątkowości i przekonaniu, że jej członkowie posiadają szczególną misję.

Pojawiały się również opowieści o:

  • izolowaniu uczestników od rodzin i przyjaciół,
  • wzbudzaniu lęku przed końcem świata,
  • przekonywaniu, że tylko niewielka grupa „wybranych” zostanie ocalona,
  • przedstawianiu osób opuszczających wspólnotę jako zdrajców lub ludzi działających pod wpływem sił zła.

Byli uczestnicy twierdzą, że osoby odchodzące z grupy były publicznie piętnowane i określane obraźliwymi mianami.

Takie praktyki są dobrze znane badaczom ruchów o charakterze sekciarskim. Mechanizmy podziału świata na „wybranych” i „wrogów”, budowanie zależności emocjonalnej od lidera oraz odcinanie ludzi od alternatywnych źródeł informacji należą do najczęściej opisywanych metod kontroli psychologicznej.

Również Kościół dostrzegł problem

Szczególnie wymowne są stanowiska przedstawicieli samego Kościoła.

W piśmie skierowanym do sądu ks. Dariusz Wilk, Przełożony Generalny Zgromadzenia Świętego Michała Archanioła, wskazał, że działalność prowadzona przez ks. Romana Ch. odbywała się bez wymaganych zgód władz zakonnych.

Wśród zarzucanych mu naruszeń wymieniono między innymi:

  • nieposłuszeństwo wobec przełożonych,
  • nadużywanie powierzonych funkcji,
  • działania związane z nakłanianiem penitenta do zachowań naruszających zasady moralne podczas spowiedzi lub pod jej pretekstem.

Co więcej, po analizie relacji uczestników oraz opracowania „Charakterystyka działalności sekciarskiej” autorstwa o. Grzegorza Kluza OP, przełożony zgromadzenia uznał, że działalność grupy nosi znamiona środowiska o charakterze sekciarskim.

Religijny fanatyzm jako zagrożenie społeczne

Ta historia nie jest wyłącznie opowieścią o jednym duchownym.

Pokazuje ona znacznie szerszy problem: sytuacje, w których religijny autorytet zostaje uznany za nieomylny, a krytyczne myślenie zastępuje bezwarunkowe posłuszeństwo.

W takich warunkach łatwo o nadużycia, manipulację emocjonalną, wykorzystywanie ludzkich lęków oraz tworzenie zamkniętych środowisk opartych na strachu i poczuciu wyjątkowości.

Niepokojące jest również to, że przez długi czas w działalność grupy zaangażowani byli także inni duchowni, m.in. ks. Paweł Mańturzyk, Maciej Gizicki, Mirosław Janowski, o. Eliasz Hetmański oraz Daniel Glibowski. W przypadku tego ostatniego Kuria Diecezji Radomskiej prowadziła od 2023 roku postępowanie wyjaśniające dotyczące jego zaangażowania.

Historia, która powinna być ostrzeżeniem

Sprawa ks. Romana Ch. pokazuje, jak cienka bywa granica między religijną działalnością a niebezpiecznym kultem jednostki.

Gdy pojawiają się rzekome objawienia, wyjątkowi „wybrańcy”, przepowiednie końca świata i przekonanie, że tylko określona grupa posiada dostęp do prawdy, powinien zapalić się alarm ostrzegawczy.

Społeczeństwo potrzebuje nie kolejnych samozwańczych proroków, lecz edukacji, krytycznego myślenia oraz skutecznych mechanizmów ochrony osób podatnych na manipulację.

Historia Armii Matki Bożej Brzemiennej przypomina, że religijny fanatyzm może prowadzić nie tylko do konfliktów rodzinnych i psychicznych dramatów, ale również do działań, które stają się przedmiotem zainteresowania prokuratury i sądów.

Gdy religijny autorytet wymyka się spod kontroli. Kontrowersje wokół Armii Matki Bożej Brzemiennej

© 2026 Antyteizm.pl by Agencja SEPSIS  |  Kadence WP  |  Polityka prywatności