Grecja: Kościół jako przykrywka obrotu narkotykami
Grecka policja rozbiła grupę zajmującą się obrotem narkotykami oraz nielegalnym transportem migrantów. W sprawie zatrzymano 8 osób, wśród których znalazło się trzech duchownych.
Z ustaleń śledczych wynika, że zatrzymani księża byli związani z Old Calendarists – konserwatywnym i tradycjonalistycznym odłamem prawosławia. Według informacji przekazanych przez policję, dwóch duchownych urządziło magazyn narkotyków w kościele w Atenach.
Jednego z członków tej grupy zatrzymano na wyspie Rodos, gdy przewoził walizkę wypełnioną kokainą. Dochodzenie wykazało również, że duchowni mieli brać udział w organizowaniu transportu migrantów.
Śledczy podejrzewają ponadto, że część innych członków grupy nosiła sutanny, wykorzystując religijny wizerunek jako osłonę dla działalności przestępczej.
W materiałach sprawy pojawia się też wątek manipulowania wiernymi. Według ustaleń śledczych duchowni przekonywali ludzi, że potrafią „łamać klątwy i leczyć raka”. Podczas jednej z mszy mieli także używać konopi jako kadzidła.
Na jaw wyszedł również szokujący epizod dotyczący jednego z duchownych. Według ustaleń śledczych próbował on nakłonić 43-letniego mężczyznę do relacji seksualnej, oferując w zamian „pieniądze i władzę”.
Sprawa wywołała duże poruszenie w Grecji, ponieważ pokazuje, jak religijny autorytet bywa wykorzystywany jako narzędzie do zdobywania wpływów i ochrony nielegalnych działań.
Dla wielu obserwatorów to kolejny przykład, że instytucjonalna religia nie zawsze jest tym, czym przedstawia się ją wiernym – a za fasadą duchowości mogą kryć się bardzo przyziemne interesy.
