Antyteizm.pl - desktop banner Antyteizm.pl - mobile banner

Kanada: fragmenty Biblii sieją nienawiść

Opublikowano: 8 marca 2026

Na Zachodzie pojawiła się kolejna dyskusja, która dla wielu obserwatorów może brzmieć jak paradoks. Tekst religijny uznawany przez miliony wierzących za święty zaczyna być analizowany przez instytucje publiczne tak, jak analizuje się literaturę zawierającą brutalne sceny lub agresywne treści.

Ostrzeżenie dla studentów w Sheffield

Jednym z przykładów jest sytuacja na Uniwersytecie Sheffield w Wielkiej Brytanii. Tamtejsza uczelnia poinformowała studentów literatury angielskiej, że czytane podczas zajęć teksty mogą wywoływać silne reakcje emocjonalne.

Wśród wskazanych przykładów znalazła się Biblia. Studenci zostali uprzedzeni, że księga ta może zawierać fragmenty opisujące „obrażenia ciała i przemoc”.

Jako przykłady wskazano między innymi:

  • historię Kaina i Abla,

  • opis męki Chrystusa.

Uczelnia zaliczyła te fragmenty do treści, które mogą być trudne dla części odbiorców.

Dyskusja w Ottawie

W tym samym czasie temat pojawił się również w politycznej debacie w Ottawie w Kanadzie. Podczas parlamentarnej rozmowy dotyczącej przepisów odnoszących się do „mowy nienawiści” głos zabrał Marc Miller, przewodniczący Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.

Polityk stwierdził, że niektóre fragmenty Biblii „sieją nienawiść”, szczególnie w odniesieniu do osób homoseksualnych.

Spór o „działanie w dobrej wierze”

Dyskusja dotyczy interpretacji pojęcia „działania w dobrej wierze”, które funkcjonuje w kanadyjskim systemie prawnym.

Według Marca Millera Biblia powinna zostać wyłączona z tego przepisu, ponieważ – jak wskazał – w przeszłości na jej podstawie wielokrotnie budowano linię obrony w sprawach dotyczących przestępstw z nienawiści.

Religijny paradoks XXI wieku

Cała sytuacja pokazuje ciekawy paradoks współczesnego świata. Księga religijna traktowana przez wierzących jako źródło moralności jednocześnie zawiera fragmenty, które instytucje publiczne analizują dziś w kategoriach przemocy lub wrogiej retoryki.

Dla jednych jest to próba kontekstowego czytania dawnych tekstów.
Dla innych – kolejny przykład napięcia między tradycją religijną a współczesnymi standardami życia społecznego.

Najwyższy czas, aby Biblia uważana za fundament moralności, była coraz częściej omawiana przez polityków i uczelnie w kontekście przemocy i „mowy nienawiści”.

Kanada: fragmenty Biblii sieją nienawiść

© 2026 Antyteizm.pl by Agencja SEPSIS  |  Kadence WP  |  Polityka prywatności