Afganistan: makabryczny rytuał w QałaiNaw
W Afganistanie po raz kolejny sportowy obiekt zamieniono w miejsce publicznego widowiska. Tym razem wydarzenia rozegrały się w mieście QałaiNaw, gdzie tłumy zgromadzono na stadionie, by obserwować wykonanie kary na człowieku skazanym za zabicie dwóch osób.
Straconym był Ismail (nazwisko nieznane). Karę wykonano poprzez kilka strzałów w tył głowy, a egzekutorem był krewny ofiar. Decyzję oparto na zasadzie qisas (odwetu). Wcześniej rodziny ofiar odmówiły ułaskawienia skazańca, co otworzyło drogę do wykonania wyroku w tej formie.
Przedstawiciele władz tłumaczyli całe zdarzenie słowami:
„Chcemy pokazać, że nie tolerujemy takich przestępstw”.
To jednak nie był odosobniony przypadek. W pierwszym kwartale w miastach Ghazni oraz Sheberghan w podobnych okolicznościach życie straciło siedem osób. Z kolei w sierpniu w Heracie doszło do kolejnego dramatycznego wydarzenia — człowiek oskarżony o próbę zamachu na talibskiego dowódcę został pozbawiony życia publicznie. Z relacji wynika, że na oczach zgromadzonego tłumu ciało straceńca było kopane i poniewierane przez bojowników.
Opisane zdarzenia pokazują, że stadiony — miejsca kojarzone z rywalizacją sportową i wspólnotą — bywają wykorzystywane w zupełnie innym celu. Gdy prawo staje się narzędziem demonstracji siły, a śmierć zmienia się w spektakl, granica między wymiarem sprawiedliwości a pokazem dominacji zaczyna się niebezpiecznie zacierać.
