Armenia: konflikt władzy świeckiej z hierarchią kościelną
Katolickie oraz rosyjskie media szeroko komentują sprawę arcybiskupa Mikaela Ajapahyana, który został skazany na dwa lata izolacji przez sąd w Armenii. W przekazach tych dominuje narracja o rzekomych naciskach politycznych i sporze na tle ideologicznym.
Od kilku miesięcy narasta napięcie pomiędzy premierem Armenii – Nikolem Paszynianem a zwierzchnikami Ormiańskiego Kościoła Apostolskiego. Publiczne oskarżenia, ostre wystąpienia oraz działania organów państwowych stały się elementem codziennego sporu między obiema stronami.
Szef rządu prowadzi politykę zmiany orientacji państwa z kierunku wschodniego na zachodni, co spotyka się z ostrym sprzeciwem prorosyjskiej opozycji oraz części środowisk kościelnych. Mikael Ajapahyan wielokrotnie wykorzystywał kazania do krytyki działań premiera, wprost mówiąc o „konieczności usunięcia władz, które zdradziły naród”.
Ostatecznie organy państwowe uznały, że doszło do przekroczenia granic dopuszczalnej działalności publicznej duchownego. Na podstawie art. 422 kodeksu karnego sąd wydał wyrok dwóch lat pozbawienia wolności.
Bezpośrednio po ogłoszeniu decyzji wymiaru sprawiedliwości strona kościelna oświadczyła, że sąd „podeptał fundamentalne zasady sprawiedliwości”, a sam wyrok określiła jako „formę represji politycznych” oraz element „antykościelnej kampanii”.
Do momentu publikacji artykułu organizacje praw człowieka, takie jak Freedom House oraz Human Rights Watch, nie zajęły oficjalnego stanowiska w tej sprawie. Komentatorzy życia publicznego zwracają jednak uwagę, że w ostatnich latach Armenia wyraźnie zwiększyła zakres kontroli państwa nad Kościołem, co nadaje całej sprawie szerszy kontekst ustrojowy i polityczny.
