Brazylia: były duchowny skazany za zbrodnię wobec trzylatki
Kolejna sprawa związana z duchownym i dramatem dziecka ponownie wywołała debatę o odpowiedzialności instytucji religijnych oraz realnej ochronie najmłodszych. Tym razem chodzi o sprawę z Brazylii, gdzie były ksiądz Bernardino Batista dos Santos usłyszał wieloletni wyrok za brutalne przestępstwo wobec trzyletniej dziewczynki.
Do zdarzenia doszło w 2016 roku podczas prywatnego pobytu na farmie w miejscowości Tiros. Sąd wymierzył byłemu duchownemu karę 24 lat i 9 miesięcy więzienia. Oprócz tego zobowiązano go do wypłaty poszkodowanej odszkodowania w wysokości 30 tysięcy reali brazylijskich, czyli około 20 tysięcy złotych.
W czasie popełnienia czynu Bernardino Batista dos Santos pełnił funkcję dyrektora katolickiego przedszkola w regionie Belo Horizonte. To właśnie ten fakt wywołuje dziś szczególne oburzenie opinii publicznej — człowiek odpowiedzialny za placówkę mającą opiekować się dziećmi sam został skazany za przestępstwo wobec małoletniej.
Sprawa ma również szerszy kontekst. Jak podają brazylijskie media, były duchowny już wcześniej był oskarżany przez dziesiątki kobiet o wykorzystywanie seksualne. Narastające oskarżenia doprowadziły w 2021 roku do odsunięcia go od posługi.
Cała historia ponownie uruchomiła dyskusję o tym, jak często instytucje religijne reagują dopiero wtedy, gdy sprawa trafia do sądu lub mediów. Krytycy zwracają uwagę, że przez lata wiele podobnych przypadków kończyło się przede wszystkim próbami ochrony wizerunku organizacji, zamiast natychmiastowym działaniem wobec osób oskarżanych o ciężkie przestępstwa.
To kolejny przykład pokazujący, że sam religijny autorytet nie daje żadnej gwarancji moralności ani bezpieczeństwa. Wręcz przeciwnie — w wielu przypadkach właśnie aura „świętości” i społecznego zaufania pozwalała latami unikać realnej kontroli.
