Francja: Miłosierdzie dla gwałciciela?
W lipcu 2025 roku arcybiskup Tuluzy postanowił mianować kanclerzem kurii księdza skazanego na pięć lat więzienia za wielokrotne zgwałcenie chłopca. Duchowny, Dominique Spina, po odsiedzeniu czterech lat wyszedł warunkowo na wolność – i niemal natychmiast został przyjęty do diecezji Tuluzy.
Arcybiskup Guy de Kerimel uznał, że mimo przeszłości „jest zdolny do sprawowania ważnych funkcji administracyjnych”, a nominacja ma być „wyrazem miłosierdzia”.
Ta decyzja wywołała oburzenie opinii publicznej. Nawet inni duchowni uznali ją za skandaliczną. Arcybiskup z sąsiedniej diecezji wystosował formalne upomnienie, a pod rosnącą presją Kerimel musiał się wycofać.
Zwolnił księdza, choć – jak sam przyznał – „aczkolwiek niechętnie”. Stwierdził też, że jego decyzja miała być „sygnałem nadziei dla tych, którzy dopuścili się wykorzystywania seksualnego”.
Absurd? W Kościele – to wciąż codzienność.