Francja: świąteczna cisza zamiast tradycji
We francuskiej miejscowości Avrechy doszło do sytuacji, która dla wielu może być trudna do zrozumienia. Katolicki duchowny Jean-Frederic Plateau zdecydował się odwołać wszystkie wydarzenia związane z Bożym Narodzeniem – nie tylko lokalny jarmark i tradycyjną szopkę, ale również mszę świąteczną.
Oficjalne wyjaśnienie? Duchowny miał nie chcieć angażować się w „konflikt polityczny”.
Cała sprawa ma związek z lokalną sceną polityczną. W Avrechy trwa bowiem rywalizacja kandydatów na stanowisko mera miasteczka. Jednym z nich jest Jean-Charles Lefèvre, który aktywnie wspierał organizację wydarzeń związanych z Bożym Narodzeniem – w tym świątecznego jarmarku oraz stawiania tradycyjnej szopki. Drugim kandydatem jest obecna pani mer, co dodatkowo zaostrza sytuację.
W tej atmosferze napięcia Jean-Frederic Plateau uznał, że najlepszym rozwiązaniem będzie całkowite wycofanie się z organizacji wszelkich inicjatyw religijnych związanych ze świętami. Jak podkreślono, chodziło o uniknięcie wplątania Kościoła w spór publiczny.
