Kanada: podejrzane przeniesienie księdza zamiast odpowiedzialności
Archidiecezja Toronto odsunęła od obowiązków duchownego, wobec którego pojawiły się poważne zarzuty dotyczące czynów wobec osoby nieletniej. Według doniesień mediów w Kanadzie, sprawa budzi dodatkowe wątpliwości ze względu na częste zmiany miejsca jego posługi – z parafii do parafii.
Chodzi o księdza Jamesa Cherickala, który usłyszał zarzut napaści na tle seksualnym oraz – jak brzmi oficjalny cytat – „ingerencji seksualnej na szkodę chłopca poniżej 16. roku życia”.
Duchowny pełnił funkcję kapelana w archidiecezji Toronto przez niemal trzy dekady, pracując w wielu różnych parafiach. Z ustaleń dziennikarzy wynika, że był on wyjątkowo często przenoszony między placówkami, co dziś budzi poważne pytania o wcześniejsze reakcje instytucji.
W niektórych miejscach jego pobyt trwał zaledwie kilka miesięcy, co dodatkowo wzmacnia kontrowersje wokół całej sprawy i rodzi pytanie, czy nie dochodziło do systemowego unikania problemu zamiast jego rozwiązania.
To kolejny przykład sytuacji, w której zamiast przejrzystości i szybkiej reakcji pojawia się mechanizm przesuwania odpowiedzialności – dosłownie i w przenośni.
