Meksyk: Baptystyczne piekło dzieci
W jednym z ośrodków prowadzonych przez baptystów w Meksyku odkryto coś, co trudno nazwać inaczej niż obozem znęcania się nad dziećmi. Służby socjalne odebrały stamtąd 156 dzieci, po równo chłopców i dziewczynek.
Podczas kontroli maluchy opowiadały o scenach, które brzmią jak z horroru — mówiły, że były „wiązane grubymi łańcuchami – takimi jak psy”, bite rattanowym kijem i zamykane w pokojach bez opieki.
Według władz wszystkie ofiary trafiły już pod opiekę lekarzy i psychologów.
Tymczasem pastor Jeremy Keith Ferguson, który kierował ośrodkiem, został zatrzymany przez policję.
Religia znów okazała się zasłoną dla przemocy – tym razem wobec najbardziej bezbronnych. Zasubskrybuj kanał i bądź na bieżąco z nowymi religijnymi absurdami tego świata