Portugalia: kościelna odpowiedzialność po latach milczenia
Konferencja Episkopatu Portugalii ogłosiła zasady, według których będą przekazywane środki finansowe osobom poszkodowanym w wyniku wykorzystywania seksualnego przez duchownych. Decyzja ta zapadła po długim okresie unikania odpowiedzialności przez część hierarchów.
Przez lata wielu portugalskich biskupów utrzymywało, że odpowiedzialność powinna spoczywać wyłącznie na konkretnych sprawcach, a nie na instytucji jako całości. Dopiero presja opinii publicznej doprowadziła do zmiany stanowiska.
Zgodnie z ogłoszonymi zasadami, każda z 78 osób, wobec których potwierdzono przypadki nadużyć, ma otrzymać wsparcie finansowe. System wypłat został podzielony na dwie części:
-
połowa środków zostanie przekazana przez portugalską konferencję biskupią,
-
druga połowa będzie finansowana przez diecezje oraz zgromadzenia zakonne w ramach tzw. solidarności.
Co istotne, władze kościelne nie podały konkretnych kwot odszkodowań. Wiadomo jedynie, że środki mają zostać wypłacone do końca grudnia bieżącego roku.
Krytycy wskazują, że przyjęty model „solidarnościowy” może prowadzić do poważnych nierówności. W praktyce oznacza to, że biedniejsze diecezje mogą nie być w stanie zapewnić takiego samego wsparcia, przez co osoby poszkodowane otrzymają różne kwoty w zależności od miejsca zamieszkania.
W efekcie powstaje system, który – zamiast gwarantować sprawiedliwość – może utrwalić nierówności, pozostawiając część ofiar z mniejszym wsparciem tylko dlatego, gdzie żyją.
