Stany Zjednoczone: zakonnice codziennie zrywają się o północy, by wspierać matki modlitwą
W klasztorze w Tehachapi w Kalifornii siostry zakonne ze zgromadzenia norbertanek prowadzą nietypową nocną praktykę. Każdej doby budzą się dokładnie o północy, aby przez godzinę modlić się za kobiety wychowujące małe dzieci, które nie mogą spokojnie przespać nocy.
Zakonnice tłumaczą, że ich nocne czuwanie ma być formą symbolicznego wsparcia dla matek zmagających się z codziennym zmęczeniem i opieką nad dziećmi. Jak same podkreślają:
„Ta modlitwa jest długa – trwa godzinę. Wtedy wstawiamy się za mamami. To nasza godzina macierzyństwa, kiedy wstajemy razem z wami”
Informacje o tej praktyce pochodzą z klasztoru norbertanek w Tehachapi, który już wcześniej zwracał uwagę mediów przez dość nietypowe połączenie życia zakonnego z działalnością gospodarczą. Siostry zajmują się bowiem między innymi hodowlą psów oraz produkcją serów.
Cała sytuacja wywołuje mieszane reakcje. Dla jednych to przykład duchowego poświęcenia i solidarności z rodzicami małych dzieci. Dla innych kolejny przykład religijnego przekonania, że problemy codziennego życia można rozwiązywać przede wszystkim rytuałem i modlitwą, zamiast realnym wsparciem społecznym czy pomocą psychologiczną.
Trudno jednak nie zauważyć ironii w tym, że w XXI wieku, w jednym z najbogatszych regionów świata, częścią odpowiedzi na przemęczenie matek ma być nocne czuwanie zakonnic w klasztorze.
