Ukraina: po 430 latach zmiana religijnego czasu. Nowe daty świąt i kalendarzowy chaos
Przez setki lat wierni związani z Kościołem greckokatolickim funkcjonowali według starego systemu wyznaczania świąt. Teraz jednak nastąpiła historyczna zmiana, która po raz kolejny pokazuje, jak bardzo kwestie religijne potrafią zależeć od administracyjnych decyzji i kościelnych ustaleń.
Kościół greckokatolicki na ziemiach polskich od czasu Unii Brzeskiej z 1596 roku korzystał w liturgii z kalendarza juliańskiego. Po 430 latach zdecydowano jednak o przejściu na kalendarz gregoriański. Oficjalnie ma to ułatwić wiernym obchodzenie świąt i dostosować terminy do większości katolików w Polsce.
Decyzję podjął synod Biskupów Metropolii Przemysko-Warszawskiej Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego podczas obrad w listopadzie 2025 roku. Reforma kończy wieloletni proces zmian w kalendarzu liturgicznym.
Pierwszy etap reformy rozpoczął się już 1 września 2023 roku. Wtedy Kościół greckokatolicki zaczął obchodzić święta stałe — między innymi Boże Narodzenie — w tych samych terminach co Kościół rzymskokatolicki. Oznacza to odejście od dawnej daty związanej z kalendarzem juliańskim.
Sytuacja robi się jednak jeszcze bardziej zaskakująca, ponieważ nie wszyscy zdecydowali się na identyczne rozwiązanie. W samej Ukrainie część wiernych i duchownych nadal pozostała przy starej dacie 7 stycznia.
Najbardziej absurdalny dla wielu może być jednak fakt, że mimo przejścia na nowy system, święta ruchome nadal mają być wyznaczane według kalendarza juliańskiego. W praktyce oznacza to dalsze funkcjonowanie dwóch różnych sposobów liczenia religijnego czasu jednocześnie.
Cała sytuacja pokazuje, że nawet kwestie przedstawiane przez religie jako odwieczne i niezmienne potrafią zostać dostosowane decyzją hierarchów, synodów i administracyjnych reform.
