USA: absurd wiary kontra filmowa Czarna Pantera
W 2018 roku w stanie Missouri doszło do dramatycznego zdarzenia. 10-letni Xavier Cunningham uciekając przed osami spadł z domku na drzewie. Niefortunnie wylądował twarzą wprost na metalowym pręcie od grilla, który przebił mu głowę. Mimo ogromnego bólu chłopiec nie wyciągnął pręta – jak później wspominał, przypomniała mu się scena z filmu „Czarna Pantera”, w której bohater ginie po wyjęciu ostrza.
Xavier trafił do szpitala, przeszedł skomplikowaną operację i cudem przeżył. Rodzina jest przekonana, że uratował go Jezus. „Jezus oddał życie za nas. A teraz uratował moje. Po tym wszystkim wiem, że naprawdę jest Bogiem Wszechmogącym” – mówi dziś Cunningham.
Absurd tej historii polega na tym, że chłopiec przetrwał właśnie dlatego, że zachował się zgodnie z inspiracją z filmu Marvela, a nie dlatego, że interweniowała jakaś boska siła. To kino uratowało mu życie, nie religia.