USA: Pastor skazany na 20 lat
W Stanach Zjednoczonych zapadł kolejny wyrok, który podważa mit moralnej wyższości instytucji religijnych. Były pastor i duszpasterz młodzieży w Kościele baptystów Daniel Kellan Mayfield został skazany w procesie federalnym na 20 lat pozbawienia wolności. Sprawa dotyczy zdarzeń z Karoliny Południowej, gdzie pełnił swoją funkcję.
Śledczy ustalili, że w jego telefonie znajdowało się 5 344 zdjęcia z pornografią dziecięcą. Materiały te stanowiły podstawę do postawienia zarzutów i ostatecznego skazania. Skala ujawnionych treści pokazuje, że nie był to incydent jednostkowy, lecz proceder trwający przez dłuższy czas.
Ustalono również, że przez ponad 3 lata Mayfield ukrywał aparaty fotograficzne i telefony komórkowe w kościelnych toaletach oraz pod prysznicami. W ten sposób rejestrował osoby korzystające z tych pomieszczeń. Wśród pokrzywdzonych znajdowały się dzieci — wiele z nich nie miało nawet 12 lat.
To jednak nie koniec listy oskarżeń. Daniel Kellan Mayfield ma na swoim koncie ponad 150 dodatkowych zarzutów, w tym dotyczących ekshibicjonizmu. Sprawa ta unaocznia, jak dramatyczne konsekwencje może mieć bezkrytyczne zaufanie do osób pełniących funkcje religijne i jak istotne jest realne rozliczanie przestępstw niezależnie od pozycji sprawcy.
Kolejny raz okazuje się, że autorytet budowany na religijnym urzędzie nie stanowi gwarancji etycznej postawy. Instytucjonalna ochrona wizerunku nie może stać ponad bezpieczeństwem dzieci i prawem do sprawiedliwości.
