Włochy: figurka dziewczynki Jezus jako pretekst do dyskusji o kobietach
We Włoszech znów zrobiło się głośno wokół symboliki religijnej – tym razem chodzi o pomysł, który dla jednych jest próbą otwarcia dyskusji, a dla innych przekroczeniem granic tradycji.
Włoski ksiądz Vitaliano Della Sala, związany z parafią św. Piotra i Pawła w Capocastello, tuż przed świętami zaproponował, aby w bożonarodzeniowej szopce umieścić figurkę przedstawiającą Jezusa jako dziewczynkę. W rozmowie dla lokalnej telewizji podkreślił, że byłoby to symboliczne „prowokowanie do debaty” na temat miejsca kobiet w strukturach Kościoła.
Duchowny wskazywał, że taka forma przekazu mogłaby skłonić do refleksji nad dopuszczeniem kobiet do funkcji takich jak diakonat, kapłaństwo, a nawet stanowiska biskupie. Jednak reakcja części środowisk była natychmiastowa i bardzo ostra.
Media o profilu konserwatywnym szybko uznały ten pomysł za profanację i dowód na to, że „lewicowa ideologia przejmuje władzę nad kościołami”. W odpowiedzi przypomniano także dokument „Ordinatio sacerdotalis”, w którym Jan Paweł II jednoznacznie stwierdził, że święcenia kapłańskie kobiet nie są możliwe.
To nie pierwszy raz, gdy Vitaliano Della Sala wywołuje kontrowersje. Już w 2023 roku przygotował szopkę, w której pojawiły się dwie matki dzieciątka Jezus, co miało symbolizować „dzieci z nowych typów rodzin”.
Cała sytuacja pokazuje, jak bardzo napięta pozostaje kwestia zmian w instytucjach religijnych. Z jednej strony pojawiają się próby reinterpretacji symboli i otwierania dyskusji, z drugiej – silny opór wobec jakiejkolwiek modyfikacji utrwalonych schematów. W efekcie nawet jedna figurka potrafi uruchomić debatę, która sięga znacznie dalej niż sama szopka.
